STPMO


 

W związku z tym, że elity polityczne przyjęły jedną na najbardziej negatywnych definicji polityki – to znaczy, że polityka to walka o zdobycie lub utrzymanie władzy – to mamy obecnie do czynienia z wojną informacyjną będącą czynnikiem walki o władzę. Stąd najczęściej stosowane techniki, którymi posługują obozy polityczne uczestniczące za pośrednictwem mediów w tym procesie odwołują się najczęściej do hejtu, dezinformacji i bezpodstawnych oskarżeń. Jednak sytuacja taka pociąga za sobą nieodwracalne zmiany w życiu społeczno-politycznym. Kształtuje bowiem nowe normy społeczne takie jak podział, czy konflikt oraz nowe problematyczne postawy opierające się na przekłamaniach, czy wyolbrzymieniach które są używane jako „broń” przeciwko politycznemu przeciwnikowi.

Najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest fakt wprowadzania do życia społecznego nowych reguł społecznych. Jedną z nich opiszę – jeśli coś nie było zgodne z prawem, to nie można było tego zrobić. Teraz może i coś nie jest legalne, ale to ludzie ustalają, co jest sprawiedliwe . To zupełnie inna wizja świata niż ta którą proponuje Unia Europejska. Bowiem prawo tu nie jest mechanizmem, tylko wyrazem pewnych emocji odczuwanych przez masy. To działanie niby w ramach prawa, a właściwie wbrew prawu, czy też obok niego. Te nakazy i zakazy są w ramach zapobiegania epidemii, ale zawsze nieformalnie, bądź też nie do końca formalnie, z taką prawną nonszalancją czy niedbałością. To działanie charakterystyczne dla współczesnej Polski.

Na przykład podając wiele pozornie racjonalnych opinii na temat tego, czemu rząd nie wprowadził stanu wyjątkowego. Żadne z tych wyjaśnień nie jest prawdziwe. Istotą sprawy jest to, że prawo jest niedomknięte. Wszelkie zarządzenia są wykonywane w praktyce, albo niezalegalizowane prawidłowo lub zalegalizowane jedynie częściowo.

Pomimo tego, że nasze doświadczenie z demokracją wynikające z historii, w której bardzo bogato zapisały się wydarzenia PRL- u - kiedy propaganda zdominowała rzeczywistość - okazują się nadal aktualne po ponad 30 latach demokracji.

Nadal jako społeczeństwo podatni jesteśmy na jej oddziaływanie we współczesnej Polsce. Obecnie w środkach masowego przekazu, to jest w radiu, prasie czy telewizji coraz częściej dominuje powierzchowność połączona z fałszywym przekazem kształtując masową opinię części społeczeństwa. Jest to o tyle zastanawiające ,że w kraju z co najmniej dobrze rozwiniętą edukacją - obraźliwe kłamstwa i teorie spiskowe , jak na przykład tragedia smoleńska, decydują o obrazie społeczno-politycznym. I to właśnie w tym kontekście każdy z nas, a w szczególności elity polityczne i gospodarcze, a co najważniejsze młode pokolenie powinni zdawać sobie z tego sprawę i rozumieć, że należy odróżniać „obrzucaniem błotem” od faktów.

Spójrzmy z tej perspektywy na zarządzanie państwem w okresie COVID, w którym zostaliśmy zmuszeni przez władzę jako społeczeństwo w imię bezpieczeństwa sanitarnego do izolacji domowej i oczekiwania na masowe szczepienia, którymi jak dotąd objęto jedynie bardzo wąską część społeczeństwa, to jest lekarzy i niektórych z emerytów.

Tymczasem można było podjąć inne skuteczne działania ułatwiające nasze codzienne życie, na przykład do szpitali, przychodni, czy szkół należało wprowadzić urządzenia do filtrowania powietrza, które w bardo skuteczny sposób usuwają z powietrza wirusy, w tym COVID, a to właśnie powietrze jest głównym nośnikiem koronawirusa SARS COV – 2. Nie wspomnę już o lampach ultrafioletowych, które zabijają wirusa.

Tak więc umieszczając lampy ultrafioletowe i oczyszczacze powietrza w szkołach, czy szpitalach władza umożliwiłaby normalne ich funkcjonowanie.

Jednak być może obecnej władzy nie chodzi o skuteczne rozwiązania w walce z COViD, a o skuteczne metody kontroli nad społeczeństwem, które przyczynią się do kolejnego zwycięstwa w wyborach.

W Polsce oczekujemy na wybory prezydenckiej, na zakończenie pandemii, na nowy lek, czy szczepionkę na korona wirusa i na inne kwestie…. W sumie na lepsze czasy. W tym oczekiwaniu bardziej intrygujący jest brak cierpliwości widoczny na co dzień wśród przedstawicieli różnych grup społecznych w tym wśród lekarzy – bowiem na nowy lek czy szczepionkę jeszcze kila lat temu czekało się wiele lat, a dziś dzięki nowym technologiom – m.in. sztucznej inteligencji – okres ten się znacznie skrócił. I dzięki temu być może już wiosną przyszłego, 2021 roku będziemy mieli antidotum na koronawirusa, na które czekamy, natomiast co przyniesie nam sytuacja społeczno gospodarcza po wakacjach 2020 roku to się okaże – czy bezprecedensowy w Polsce i Europie – w świecie dodruk pieniądza załagodzi skutki przestoju w gospodarce. Jak pokazują dane bezrobocie wzrosło do prawie 7 % w Polsce i stąd pojawia się pytanie – czy to koniec wzrostu czy może początek dalszego wzrostu? Politycy rządzący obecnie w Polsce nie są w stanie uczciwie i rzetelnie przedstawić diagnozy na kolejne miesiące, ale może nie trzeba mieć do nich o to pretensji, skoro i tak część społeczeństwa wie lepiej jak jest i jak będzie w Polsce, więc nie ma potrzeby rzetelnej informacji.

W takich właśnie okolicznościach ludzie jednak stali się mniej ostrożni i po zniesieniu ograniczeń powracają do normalnego życia zapominając o grożącym niebezpieczeństwie czyli COVID - bowiem sami wiedzą lepiej….

Tak więc pozostawiając ich z tym przekonaniem dowiem się już za kilka miesięcy – kto miał rację.

W Polsce w okresie Pandemii przeprowadza się zmiany ustrojowe, dzięki którym powstaje nowy system władzy i ustrój państwa. Przestaliśmy być państwem praworządnym. Trójpodział władzy pozostaje jedynie formalnym zapisem konstytucyjnym. Ograniczmy działalność władzy ustawodawczej poprzez między innymi uchwalania ustaw w parę godzin bez dyskusji. Komisje sejmowe przestają być miejscem dyskusji i wymiany poglądów . Z opozycją nie trzeba nic uzgadniać. Samorząd terytorialny staje się zbędny dla państwa, któremu powierza się coraz więcej wydatków i kompetencji nie wywiązując się jednocześnie ze stosownych zapisów konstytucji i ustaw o przekazywaniu środków finansowych na ich realizację. Informujemy społeczeństwo i UE o małej liczbie zachorowań na COVID, natomiast nie wspominamy, że wykonujemy najmniej testów w Europie, dorównując w tym Bułgarii i Rumunii. Wypłacamy coraz więcej z kasy państwa na starsze pokolenie, zadłużając państwo i pozostawiając ten dług do rozliczenie młodszemu pokoleniu bez żadnej refleksji nad stanem społeczeństwa i państwa. Coraz mniej współpracujemy ze sobą (jedynie 5 % społeczeństwa ma tą umiejętność), a coraz bardziej stajemy się wulgarni, brutalni i indywidualni.

Dokąd nas to wszystko doprowadzi…? Do kolejnych wyborów, w których mamy wybrać znowu tych samych polityków, którzy zaoferują nam dalsze zaciskanie pasa w odpowiedzi na pandemie i coraz bardziej widoczny kryzys gospodarczy.

Nadal ponad 40 procent Polaków jest zadowolona ze stanu i jakości państwa w jakim żyje. W ten sposób wspiera nasilający się populizm, demagogię, oportunizm i inne narodowe przywary. Jeśli by zatem zgodzić się z rządzącymi Polską populistami – to dlaczego na przykład we współczesnej Polsce w trakcie pierwszych trzech kwartałów 2019 roku liczba niewypłacalności firm osiągnęła rekordowo wysoki poziom – co wynika z danych zebranych przez firmę ubezpieczeniową Euler Hermes. W tym czasie w oficjalnych źródłach sądowych opublikowana informacje na temat 757 przypadków niewypłacalności, co oznacza wzrost o 55 rok do roku. Negatywny trend jest widoczny praktycznie we wszystkich sektorach. Analitycy Euler Hermes zwracają uwagę na to, że liczba niewypłacalności polskich form zwiększa się już od 4 lat, negatywny trend ma charakter stały.


Inny szczegół to podzielona płatność, która miała być korzystna dla firm i państwa. A jak jest – a jest tak, że podzielona płatność pogarsza płynność co szóstego przedsiębiorstwa. Jedna szósta (16.9%) przedsiębiorstw uważa, że mechanizm podzielonej płatności tzw. split payment ma na nie negatywny wpływ – jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie BIG InfMonitor. W przypadku przeszło 42% mikro, małych i średnich firm dostawcy zaczęli przelewać kwotę podatku VAT na odrębny rachunek. Obecnie mechanizm ten stosowany jest stosunkowo najczęściej w handlu i transporcie . Dlatego w tych branżach najwięcej przedsiębiorców narzeka na negatywny wpływ rozwiązania na płynności finansową.


I tak można dalej wyliczać , czy podawać inne przykłady, argumentować… tylko może po co - jak 40 % procent i tak wie swoje i podtrzymuje zbudowaną przez polityków i międzynarodowych jak i krajowych specjalistów od marketingu politycznego mitologię – jest dobrze i będzie lepiej…… aż do następnych wyborów.

Program 500 plus na pierwsze dziecko, trzynasta emerytura, bezpłatne leki dla seniorów plus 75 i inne – to wygrało po raz kolejny wybory. Do tego propaganda sukcesu i kłamstwa, które wypełniają coraz szczelniej przestrzeń informacyjną kształtowaną przez środki masowego przekazu.


Z drugiej jednak strony ponad bilionowy dług, niewydolny i nieskuteczny system ochrony zdrowia, upolityczniony i coraz bardziej obciążony system sądownictwa w Polsce idą w parze ze wspomnianą propagandą i coraz bardziej brutalizującą się polityką, które to pogłębiają podziały społeczne między bogatymi, a pozostałą częścią społeczeństwa – 1 m kwadratowy w kamienicy przy ul Foksal w Warszawie kosztuje 36 tyś, a 1 m kw w nowym apartamencie w centrum Piotrkowa Tryb kosztuje 5400, a 39 metrowa kawalerka w Bochni kosztuje 36 tyś. Każda w z w/w nieruchomości znalazła już nabywcę.


Bez względu na to kto wygra zbliżające się kolejne wybory, trzeba będzie wprowadzać kolejne zmiany do systemu ubezpieczeń społecznych, sądownictwa czy ochrony zdrowia. Jednak nasuwa się pytanie czy w tak podzielonym i skonfliktowanym społeczeństwie nadal będą mogły funkcjonować mechanizmy demokratyczne?


Bowiem w takim chaosie nie uda się już rządzić skutecznie i efektywnie i coraz trudniej będzie można zarządzać a łatwiej będzie tyranizować, czy wymuszać. Takie więc czekają nas kolejne lata konfliktów i narastających napięć , których nie uda się zakryć propagandą. Potrzebna jest współpraca, dialog i pojednanie a nie stałe ale skuteczne jak na razie szukanie wroga – bo właśnie na tym zbudowany jest dzisiejszy sukces władzy.


Tylko od nas zależy – czy uda się to zakończyć ?